12 ważnych pytań na temat in vitro, które zadają pary starające się o dziecko

In vitro to dla wielu par trudna decyzja, którą poprzedza wiele pytań z nią związanych. Jak długo trwa kwalifikacja do zabiegu, jakie warunki muszą być spełnione, od kiedy i w jaki sposób się zacząć do niej przygotowywać? Na te i inne ważne pytania pacjentów dotyczące procedury in vitro, odpowiadają dyplomowana położna Małgorzata Goździk oraz embriolog kliniczny Aneta Macur z Centrum Leczenia Niepłodności PARENS w Krakowie. Materiał ukazał się na łamach portalu nieplodnirazem.pl. Zapraszamy do lektury. 

1. Jak długo od pierwszej wizyty trwa kwalifikacja do zabiegu in vitro?

Wszystko zależy od przyczyny niepłodności. Pierwsza wizyta to rozmowa z parą, zapoznanie z dotychczasową historią leczenia, ich oczekiwaniami, a także rozpoczęcie diagnostyki. Kolejne wizyty mają na celu postawienie diagnozy – rozpoznania przyczyny niepłodności. Jeśli zostanie ona rozpoznana szybko i istnieje konieczność zastosowania metody in vitro, już w kolejnym cyklu można rozpocząć procedurę.

Jeśli istnieją jakieś przeszkody, np. infekcja, którą trzeba wyleczyć, trzeba wyregulować poziom hormonów albo wykonać biopsję jądra u partnera, czas do podejścia do in vitro może się wydłużyć.

2. Kiedy mamy za sobą już określoną ilość wizyt w wybranej klinice leczenia niepłodności, niezbędną dokumentację, diagnozę i wreszcie zostaliśmy zakwalifikowani do procedury in vitro, co jest kolejnym krokiem?

Kolejny krok to wybór odpowiedniej metody stymulacji. Lekarz decyduje, jaki protokół (długi lub krótki) oraz jakie leki dopasować dla danej pacjentki do stymulacji. Stymulacja powoduje wzrost od kilku do kilkunastu pęcherzyków w jajnikach. Ich rozwój należy kontrolować co jakiś czas poprzez tzw. monitoring USG. Przy odpowiedniej wielkości pęcherzyków stymulacja jest kończona zastrzykiem wyzwalającym dojrzewanie komórek jajowych w pęcherzykach. 36 godzin później następuje punkcja, czyli pobranie tych komórek.

3. Od kiedy tak naprawdę powinniśmy zacząć się przygotowywać do tego najważniejszego dnia, czyli dnia zabiegu i co możemy zrobić, żeby zwiększyć jego szanse powodzenia?

Przygotowanie należy zacząć dużo wcześniej. Jeśli to możliwe, nawet pół roku, a na pewno 3 miesiące przed zabiegiem. Pacjent, jeśli jego wyniki badań nasienia są nieprawidłowe, powinien przyjmować suplementy zawierające odpowiedni zestaw witamin i minerałów, które wspomagają prawidłowy rozwój plemników. Pacjentka także powinna zacząć przyjmowanie witamin i kwasu foliowego tak, aby przygotować organizm na ciążę. Zaleca się, aby przyszli rodzice, przed zabiegiem prowadzili  zdrowy tryb życia, unikali stresu i używek. Ważna jest też zbilansowana dieta u obojga partnerów.

4. Zalecenia rzucenia palenia oraz ograniczenia alkoholu dotyczą obojga partnerów. Dlaczego to takie istotne w przypadku in vitro?

Papierosy zawierają mnóstwo substancji, które negatywnie wpływają na jakość komórek rozrodczych (ale i całego organizmu). Z punktu widzenia embriologa – kiedy badamy nasienie palaczy, jakość plemników jest zazwyczaj bardzo kiepska: mała ruchliwość, nieprawidłowa morfologia i wysoki poziom fragmentacji DNA w plemnikach. Skuteczność zabiegu przy wykorzystaniu takich plemników jest zmniejszona, a dodatkowo, występuje wysokie ryzyko poronień.

Kilka miesięcy (!) po rzuceniu palenia, plemniki poruszają się sprawniej, poprawia się ich morfologia, a przede wszystkim mniej plemników zawiera fragmentację DNA. Niestety, efekty są widoczne dopiero po minimum 3-4 miesiącach.

Koniecznie należy rzucić palenie nie tylko ze względu na przygotowanie do zabiegu, ale też przygotowując się na powitanie nowego członka rodziny. Alkohol w niewielkich ilościach nie jest zabroniony (powinno się jednak zachować całkowitą abstynencję tuż przed zabiegiem).

5. Czy to prawda, że przed zabiegiem in vitro dobrze jest odwiedzić stomatologa?

Tak, to prawda. Zajście w ciążę mogą utrudniać stany zapalne w jamie ustnej – organizm walczy z bakteriami, a więc jest nastawiony na obronę, a nie na zabezpieczenie rozwoju płodu. W czasie ciąży zmieniona gospodarka hormonalna może wpływać na pogorszenie stanu zębów – pogłębia się paradontoza, postępuje próchnica, częściej występuje zapalenie dziąseł. Niewyleczone zapalenie w obrębie jamy ustnej może też być przyczyną powikłań w czasie trwania ciąży.

6. Jak pacjentka przygotowuje się do samego zabiegu punkcji jajników?

Pacjentka musi przyjść do kliniki na czczo – nie może spożywać płynów ani pokarmów stałych (nawet wody ani gumy do żucia). Nie powinna też używać zapachowych płynów do kąpieli, perfum ani kremów. Tuż przed zabiegiem pacjentka przebiera się w specjalną, jednorazową odzież i opróżnia pęcherz.

7. Jak wygląda dzień zabiegu? Ile czasu trwa sama procedura?

W dniu zabiegu para przychodzi do kliniki o wyznaczonej godzinie. Najważniejsze to się nie spóźnić – zabieg musi być wykonany w odpowiednim czasie. W klinice następuje identyfikacja pacjentów i ich materiału na każdym etapie – od pobrania, przez całą hodowlę, aż po podanie zarodków w dniu transferu. Konieczne jest więc posiadanie dokumentu tożsamości. Następnie pacjentka zabierana jest do strefy zabiegowej i przygotowuje się zgodnie ze wskazówkami personelu. Samo pobranie komórek przeprowadzane jest w znieczuleniu ogólnym i trwa około 10 minut. W tym samym czasie, pacjent oddaje nasienie w specjalnie do tego przeznaczonym pokoju. Nasienie jest sprawdzane i preparowane, a połączenie komórki jajowej i plemnika, czyli procedura ICSI odbywa się przynajmniej 3 godziny później.

8. Kto z personelu kliniki uczestniczy w zabiegu in vitro?

W zabiegu uczestniczy lekarz, anestezjolog, pielęgniarka anestezjologiczna, położna i embriolog.

9. Czy po zabiegu pacjentka musi pozostać w klinice?

Po wybudzeniu pacjentka odpoczywa na specjalnej sali, pod opieką anestezjologa i pielęgniarki anestezjologicznej. Następnie lekarz wykonuje USG, aby potwierdzić, że stan ogólny i ginekologiczny pozwala jej bezpiecznie wrócić do domu. Usuwany jest wenflon, pacjentka może coś zjeść i jeśli czuje się dobrze, a lekarz wyrazi zgodę, zostaje wypisana. Nie powinna jednak tego dnia prowadzić urządzeń mechanicznych, ze względu na ograniczoną sprawność psychoruchową.

10. Czy w czasie i po zabiegu pacjentki odczuwają jakiś dyskomfort?

W czasie zabiegu pacjentka pozostaje w znieczuleniu ogólnym, a więc nie czuje bólu. Kiedy leki znieczulające przestają działać, większość pacjentek odczuwa ogólną senność, suchość w ustach, dużo rzadziej nudności. Pacjentki mogą także czuć pobolewanie jajników – także w ciągu kilku kolejnych dni.

Bardziej niepokojące objawy, np. wzrost masy ciała i obwodu brzucha, ogólny niepokój lub silniejsze bóle w dole brzucha, krwawienie, gorączka albo omdlenia, mogą świadczyć o hiperstymulacji lub powikłaniach po zabiegu punkcji i natychmiast powinny zostać zgłoszone lekarzowi.

11. Jak postępować w pierwszych dniach po zabiegu?

Po zabiegu należy zachować abstynencję seksualną. Zalecany jest odpoczynek, lekkostrawna dieta i przyjmowanie dużej ilości płynów. Warto też, szczególnie zimą, unikać tłocznych miejsc, aby nie zarazić się np. grypą. Wówczas transfer zarodków musiałby zostać odłożony.

12. Kiedy pacjenci dowiadują się, jak rozwijają się ich zarodki?

Już następnego dnia po punkcji wiadomo, ile komórek jajowych się zapłodniło. W naszej klinice, kolejna wiadomość na temat rozwoju zarodków jest przekazywana pacjentom trzeciego dnia. Najczęściej transfer zarodków do macicy wykonywany jest w dniu piątym, chociaż oczywiście decyzja o transferze może zostać przesunięta na inny dzień, w zależności od decyzji lekarza lub embriologa. W dniu transferu pacjenci rozmawiają z embriologiem, który omawia całą hodowlę oraz opowiada o jakości zarodków, tych transferowanych i tych zamrożonych. Standardowo pokazujemy pacjentom również zdjęcia zarodków, a jeśli transfer się powiedzie, istnieje także możliwość otrzymania zdjęcia transferowanego zarodka na pamiątkę.

O naszych specjalistkach, które udzieliły odpowiedzi na pytania

Aneta Macur

Posiada certyfikat embriologa klinicznego ESHRE oraz prawo wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, ukończyła kierunek Biologia ze specjalizacją Genetyka i Biologia Rozrodu. W czasie studiów zajmowała się badaniami budowy morfologicznej i biochemicznej wrzeciona podziałowego w oocytach oraz skutków zaburzeń przebiegu mejozy w komórkach jajowych na płodność i powstawanie potworniaków jajnika.

Małgorzata Goździk

Absolwentka Medycznego Studium Zawodowego w Krakowie, Wydział Położnych. Ukończony licencjat z Położnictwa Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz zakończone studia magisterskie na tym samym wydziale. Uczestniczyła w kursie cytologii i reanimacji. Posiada wieloletnie doświadczenie zawodowe - praca w Szpitalu im. G. Narutowicza na Oddziale Położniczo-Noworodkowym oraz w Klinice Leczenia Niepłodności Macierzyństwo. Od 2007 r. w Centrum Leczenia Niepłodności PARENS.


Odwiedź Centrum Leczenia Niepłodności PARENS także na Facebooku KLIKNIJ

parens facebook

 

Zarządzaj plikami cookies